Ważne
Archiwum zostało spisane w latach 2003 - 2006
Archiwum
| Afera |
|
Kłamstwo jest największą potęgą zła ponieważ wyrządzone przez nie zło jest nie do naprawienia i tylko zło jest celem kłamstwa. Siła kłamstwa polega na tym , iż łatwiej jest w nie uwierzyć aniżeli mu zaprzeczyć. Celem informacji opartej na kłamstwie jest zawsze wyrządzenie zła bo myśli i czyny na niej budowane prowadzą do zniszczenia dobra człowieka i wszystkiego co jemu ma służyć: rodziny , zakładów pracy , społeczeństw , narodów i państw W ostatnim czasie namnożyło się wiele kłamstwa w niektórych mediach wokół mojej osoby, zarządzania szpitalem oraz sytuacji ekonomicznej tego zakładu . Prym wiodą zwłaszcza te tytuły prasowe, uważane za tubę propagandową ideowo bliskich sobie ugrupowań politycznych SLD i UW tj. „Super Nowości„, „Gazetę Wyborczą„ TVN24 oraz brukowca „NIE" którego redaktorem naczelnym jest „bezpartyjny„ Jerzy Urban, a do którego wędrują wszyscy ministrowie SLD na „przypadkowe spotkania„ Siewcy zła wiedzieli , że ich plonem będzie przede wszystkim dramat szpitala, ale to ich nie obchodziło bo ich celem było wyrządzenie zła mojej osobie w imię politycznego rewanżu a szpital był dla nich tylko środkiem do celu W tej sytuacji nie mogę dłużej milczeć gdy w jednej gazecie ukazują się same „Super Podłości„ a w drugiej kłamstwo przyjmuje postać zakamuflowaną gdy „Gazeta Wybiórczo„ podaje dobrane przez siebie informacje . Do prawdy można dochodzić tylko drogą rozumu i jej rozpoznania poprzez naturalne dążenie człowieka do dochodzenia prawdy. „ Albowiem nie dość jest mieć umysł zdatny , ważnym jest aby używać go właściwie i nie przyjmować za prawdę żadnej rzeczy zanim nie zostanie rozpoznana przeze mnie w sposób oczywisty„ Kartezjusz W związku z powyższym przedstawiam dokumenty aby każdy mógł sam oddzielić kłamstwo od prawdy. Nie publikuję tego w celu zemsty, odwetu czy też powodowany goryczą. Mój przypadek jest przykładem groźnego zjawiska, którego omówienie jest celowe aby było przestrogą przed wypaczeniami systemu w interesie każdego człowieka i całej społeczności. Oto jak powstawała piramida kłamstwa w oparciu o wypróbowane metody z minionej epoki :
Oto dokumenty w tej sprawie : W raporcie NIK w czerwcu 1999r. (publikowanym w środkach masowego przekazu) podano informację iż zarabiam 24,5 tys. zł + premia i prowizja. W związku z tymi kłamliwymi informacjami zwróciłem się do Pani Minister Cegielskiej z prośbą o wyjaśnienie tej sprawy. O to treść odpowiedzi. Zwróciłem się z pismem do Wicemarszałka Sejmu Stanisława Zająca listem otwartym o to aby spowodował przeprowadzenie przez NIK kontroli mojego kontraktu menedżerskiego i sprostowania nieprawdziwych podanych informacji. Po jego interwencji rozpoczęła się pierwsza kontrola NIK w tej sprawie. Oto najistotniejsze fragmenty obszernego protokołu kontroli w tej sprawie oraz posiadane przeze mnie kopie rachunków za zarządzanie w pierwszych trzech miesiącach 1999r. Należy mieć na uwadze, że jest to kwota brutto, z tego wynagrodzenia musiałem zapłacić ZUS, podatek, fundusz gwarantowanych świadczeń pracowniczych i składkę chorobową. Zarabiałem więc ok. 9.000 zł. miesięcznie. Nie pobierałem żadnych premii, prowizji, ani innych dodatkowych wynagrodzeń w szpitalu. Od 29 sierpnia 2000r. kontrakt o zarządzanie wygasł na mocy ustawy sejmowej i podpisałem umowę o pracę, której wynagrodzenie brutto wynosiło 8.200 zł co oznacza, iż moje zarobki wynosiły ok. 5,500 zł do 31 marca 2002r. tj. do dnia rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron a nie tak jak podawała prasa, iż zostałem odwołany. Wymienione wyżej gazety w dalszym ciągu publikują moje zarobki w formie zakłamanej tak jak na początku pomimo posiadanych dokumentów w tej sprawie.
Po wydzieleniu spółki PARTNER, która obsługiwała szpital rozpoczęto publikowanie plotek o bogaceniu się spółki kosztem szpitala, pomimo tego, że właścicielem spółki był szpital, a usługi dla szpitala spółka świadczyła po kosztach bez zysku. Tylko dureń morze twierdzić, że jeżeli ktoś ma sklep, to sklep bogaci się kosztem właściciela ! Kolejnym etapem było publikowanie tych rewelacji w mediach o tzw. wyprowadzaniu pieniędzy ze szpitala. Następnym etapem było publikowanie na krośnieńskiej stronie internetowej przeróżnych, fabrykowanych na ten temat informacji oraz obrażających mnie epitetów. Kolejnym etapem było publikowanie nieprawdziwych danych o gigantycznych długach szpitala i straszenia nimi dostawców towarów i usług. Pod koniec 2000r. dołączono do szpitala WKTS z jego długiem ok. 2,500 mln. zł. co w sposób znaczny zaburzyło finanse zakładu. A od stycznia 2001r. zaczęła obowiązywać ustawa tzw. "203" oraz godziny nadliczbowe dyżurów lekarskich z okresu przed reformą ! W tej sytuacji zaproponowałem przekształcenie zakładu i przekazanie należności pracowniczych w postaci udziałów aby uchronić zakład przed kłopotami finansowymi narzuconymi z zewnątrz. Pracownicy świadomi konsekwencji ekonomicznych tego faktu odrzucili propozycje w referendum. Kolejnym etapem było zablokowanie konta szpitala przez wąską grupę lekarzy, której to akcji inspiratorami byli m.in. Antoni Jakubowicz i Janusz Glazar - obecni administratorzy szpitala, mając wiedzę, że sparaliżują w ten sposób finanse zakładu. Miało to miejsce na 10 dni przed wyborami parlamentarnymi. Następnym etapem było napisanie donosu do Premiera Millera, NIK-u, i min. Łapińskiego podpisane przez A. Jakubowicza, T. Sznajder, i I. Woźniak zawierającego masę pomówień i fałszywych oskarżeń. Kolejnym etapem było spotkanie wąskiej grupy osób w Hotelu "Nafta" z posłem SLD Firakiem, którego efektem było doniesienie do prokuratury podparte zeznaniami Pani Sznajder, Pana Zycha, Pana Kubita i innych. W zeznaniach pod przysięga złożono wiele fałszywych oskarżeń, które będą przedmiotem osobnego postępowania. Jako przykład publikuję fragmenty donosu złożonego przez T. Sznajder, które świadczą, iż do ich składania była przygotowana przez osoby trzecie ponieważ nagle zna przepisy ustawy o zamówieniach publicznych oraz treści kodeksu karnego a wiadomo mi z doświadczenia z okresu zarządzania, iż nie zna dokładnie kodeksu pracy co jest jej obowiązkiem. Pozostałe donosy są podobne w treści i formie tak jakby składała je ta sama osoba. W następnym etapie rozpoczęła się kontrola NIK, w wyniku której spisano wiele nieprawdziwych danych a niektóre wręcz sfabrykowano. Jako przykład podaję treść strony 95 protokołu NIK na temat kosztów transportu sanitarnego i okresu świadczenia usług przez spółkę "Partner - Trans" dla szpitala. Wynika z tego, iż koszt transportu sanitarnego w Jaśle jest niższy aniżeli w Krośnie oraz okres świadczenia usług i domniemanych strat wyliczany w okresie 14 miesięcy podczas gdy świadczenia te w owym czasie trwały przez 3 miesiące. Podaję ponadto analizę kosztów transportu sanitarnego szpitala w Jaśle, która dowodzi, iż kwoty podane w protokole są nieprawdziwe. W protokole NIK zawarto ponadto inne nieprawdziwe dane np. nieobciążenie spółki za parę technologiczną, co w wyniku postępowania zostało udowodnione. Łącznie dotyczy to bagatelnej kwoty bo ok. 2.500.000 zł. Następnie bzdurne ustalenia NIK podpisuje bez zastrzeżeń Antoni Jakubowicz i wcale się nie dziwię bo przecież wcześniej sam składał donos. Ja zostałem pozbawiony prawa ustosunkowania się do tego protokołu. Kolejnym etapem jest fakt postawienia mi zarzutów w dniu 6 września 2002r. i opublikowania tych zarzutów w środkach masowego przekazu. Publikuję stronę pierwszą. Do przedstawionych zarzutów składam pisemne wyjaśnienia. W dniu 28 stycznia 2003r. otrzymuje zmianę postanowienia o zarzutach, w których nie ma już dwóch pierwszych zarzutów tj. o parę technologiczną i transport na kwotę ok. 2.400.000 zł. Ale o tym fakcie środki masowego przekazu nie informują. Pozostałe zarzuty są równie bezpodstawne ale to będę musiał udowodnić przed Sądem. W momencie kiedy składałem rezygnacje z funkcji dyrektora środki masowego przekazu nagabywały mnie dlaczego zażądałem bilansu zamknięcia. Odpowiadałem jednoznacznie, iż czynie to po to, aby przyszły zarząd szpitala nie próbował przerzucać na mnie swoich błędów w zarządzaniu, co obecnie czyni. Dlatego podaję strukturę przychodów i kosztów w roku 2001 i 2002 oraz wysokość zobowiązań wymagalnych (dług) na koniec 2001r. po trzech latach zarządzania oraz zobowiązania wymagalne (dług) na koniec 2002r.
W kosztach 2001r. są pozycje, które nie występują w kosztach 2002r. tj.: ok. 1.100.000 zł koszty wydzielonego zakładu rehabilitacji, ok. 1.500.000 zł trzynasta pensja, ok. 1.500.000 godziny nadliczbowe dyżurów lekarskich, ok. 2.000.000 zł koszty długu po WKTS, ok. 500.000 zł odprawy dla zwalnianych pracowników RKTS Ustrzyki. Ponadto w programie naprawczym przygotowanym przeze mnie na rok 2002, a który nie został wprowadzony zakładana była obniżka kosztów o ok. 3.000.000 zł. Biorąc pod uwagę iż od czerwca 2002 pracownicy nie otrzymywali premii trudno jest odpowiedzieć i jest to sprawa właściciela z jakiego powodu koszty w 2002r. wyniosły 72.304.971 zł. Ponieważ na 2002r. umowę z Kasą podpisywałem osobiście finansowanie szpitala w 2002r. powinno spowodować wzrost przychodów o ok. 1.000.000 zł. Porównując przychody I kwartału 2002r.kiedy jeszcze zarządzałem szpitalem do I kwartału 2001r. to przychody w 2002r. były wyższe. Z tytułu wydzielenia Zakładu Rehabilitacji przychody mogły zmniejszyć się o ok. 600.000 zł w skali roku. Ale 1/3 tej kwoty szpital miał uzyskać z tytułu dzierżawy pomieszczeń i sprzętu tj. ok. 200.000 zł. Porównując koszty i przychody Zakładów Rehabilitacji jasno wynika, iż strata bilansowa szpitala z tego tytułu powinna zmniejszyć się o ok. 700.000 zł. Nieznany mi jest powód jakie popełniono błędy w zarządzaniu, iż przychody w 2002r. zmniejszyły się o ponad 4.100.000 zł a dług szpitala za 2002r. wzrósł o 6.300.000 zł. Nadmieniam, że po trzech latach działalności (po reformie) na koniec 2001r. dług 9.066.256 zł nie był w całości spowodowany funkcjonowaniem zakładu, ale koniecznością wydatków narzuconych szpitalowi, nie związanych z jego działalnością bez zabezpieczenia finansowego na ten cel, a to:
Reasumując: Była to kwota ok. 5.500.000 zł wydatków nie związanych z działalnością zakładu i o taką sumę dług byłby mniejszy i wynosiłby ok. 3.500.000 zł. po trzech latach działalności. Jeżeli w 2002r. szpital nie ponosił innych wydatków poza jego działalnością to dlaczego jego dług w ciągu jednego roku jest kilkakrotnie większy niż za okres trzech poprzednich lat i wzrósł w ciągu roku o 12 mln zł ??!!! |