Unia Europejska

Ostatnio możnowładcy z SLD określili, że celem naszym jest wstąpienie do Zjednoczonej Europy. Czy wtedy celem będzie człowiek i jego dobro? Polska została doprowadzona przez komunistów do takiej sytuacji, że nie będzie możliwości dokonania dobrego wyboru przy referendum. Decyzja na NIE, będzie zła, ale zgoda na tych warunkach będzie jeszcze gorsza. Ci sami możnowładcy, którzy wcześniej reprezentowali interesy ZSRR w Polsce, tłumaczą nam, że przy wejściu do Zjednoczonej Europy musimy uwzględnić interesy jej członków. Czy oni także będą uwzględniać nasze? Na pewno nie. To my mamy dostosować się do nich. Kto skorzysta na wejściu Polski do Unii Europejskiej. Unia Europejska oraz ci Panowie, którzy szykują sobie ciepłe stołki w Brukseli i Parlamencie Europejskim. Francuzi  i Niemcy rozpoczęli już próbę tworzenia Zjednoczonej Europy, nie jako Europy Ojczyzn, ale jako Stanów Zjednoczonych, gdzie władza będzie w ich rękach. Pozostałe państwa, a zwłaszcza te, które mają wejść do tego systemu, będą raczej wasalami. Przytacza się argumenty, że może nasze dzieci będą miały lepiej. Będą miały lepiej, jak sobie na to zapracują. I jeżeli otrzymają taką szansę. Możliwość przekraczania granic bez paszportu, nie jest atrybutem wolności, ponieważ przekraczanie granicy z paszportem nie ogranicza wolności. Praca za granicą jako legalna z możliwością ubezpieczenia, też nie jest argumentem. Zadaniem państwa jest tworzenie miejsc pracy i dbanie o jego rozwój gospodarczy, a nie tworzenie warunków, aby jego obywatele opuszczali kraj za chlebem !

Po I-ej wojnie Polska była najszybciej rozwijającym się krajem świata, po 123 latach niewoli !, a w 1920 r. już była silna zorganizowana armia, która dala odpór wielokrotnie liczebniejszej armii sowieckiej ! W ciągu 18-tu lat wybudowano; Centralny Okręg Przemysłowy, fabryki zbrojeniowe. Mieliśmy najlepsze na świecie myśliwce własnej produkcji, nowoczesne czołgi, okręty podwodne, a moździerze - to Polska myśl techniczna na wyposażeniu innych armii, problem był taki, że broni było za mało. Zbudowano port i stocznię w Gdyni, linie kolejowe, wały przeciw powodziowe, tarnowskie azoty, elektrownie, drogi i wszystko łopatami, bo nie było takiego sprzętu jak dzisiaj. Ale wtedy Polską rządzili patrioci, a nie dawni sługusy sowieckiego okupanta ! Dla nich suwerenność jest pojęciem nieznanym. Oni są w stanie służyć każdemu, tylko nie interesom Polski. Z tego powodu burzą to co było (nie trzeba się zbytnio rozglądać,aby się przekonać), ale zbudować nie zdołali niczego !!!

Jeżeli miliony opuszczą kraj to kto będzie płacił ZUS i z czego będą wypłacane emerytury ! Jak będzie funkcjonować służba zdrowia, skoro obniży się ilość płacących składki zdrowotne !! Jak będzie funkcjonować nasza gospodarka, skoro najlepsi pracownicy wyjadą z kraju !!

Kto z tego powodu będzie miał korzyści? Producenci, ale za granicą Polski. W Polsce siła robocza może stać się tańsza z powodu braku przemysłu. Wtedy  nasze produkty także staną się droższe, bo będą droższe koszty ich wytwarzania (niski poziom produkcji)  tym samym przegramy cenową konkurencję z produktami zachodnimi i kolejne zakłady polskie do likwidacji, a inwestować nie będzie się opłacało. Tak samo będzie z produktami rolnymi. Może się okazać, że nasi rolnicy sprzedawać będą ziemię, aby wyjechać i zatrudnić się u farmera na zachodzie. Ich żywność także stanie się mniej konkurencyjna, bo dopłaty dla rolników i niemieckich i francuskich będą o ponad połowę wyższe, a wtedy to już będzie koniec. Na pewno przybędzie supermarketów, bo towary wyprodukowane w Europie trzeba będzie sprzedać u nas. W ten sposób Polacy w swoim kraju, wykształceni utracą pracę lub jej nie znajdą. Czy są argumenty pozytywne, które teraz można przytoczyć, że wejście w  struktury do Unii da nam korzyści. Ja ich nie znajduję. Inni też nie potrafią ich podać. Zaznaczają, że będzie na początku gorzej. Jedyny argument to nadzieja, a ta wiadomo czyją jest matką. Brak alternatywy też nie jest argumentem. Polska, by wejść w struktury, musi być państwem silniejszym gospodarczo i zorganizowanym państwowo, zgodnie z jego podstawowym celem dobra wspólnego Polaków i zamieszkałych ludzi. Wtedy dopiero rozmowy i negocjacje będą partnerskie. Polska już jest członkiem NATO, a więc bezpieczeństwo państwa mamy zabezpieczone. Po upadku imperium sowieckiego i ZSRR oraz komunizmu jako ideologii na zachodzie Europy we wszystkich państwach nastąpiło rozwiązanie partii komunistycznych, a jej czołowi przywódcy stali się członkami partii socjaldemokratycznych i weszli w struktury ich władz. Z tego powodu przywódcy SLD będąc wcześniej członkami najwyższych władz PZPR, mają swoich kumpli z „dawnych czasów” wśród działaczy partii socjaldemokratycznych w państwach zachodnich. Dzięki ich pomocy Polska może wcześniej wejść w struktury UE aby zapewnić dobre posady kolegom z SLD w Brukseli i to będzie jedyna „korzyść Polski” z wcześniejszego wstąpienia do UE.

Pisałem kiedyś, na początku lat 90-tych, że Polska wejdzie w struktury NATO tylko wtedy, gdy sojusznicy zachodni uznają, że będzie to w ich interesie. Jak do tej pory Polsce nikt nie zagraża, staliśmy się członkiem NATO i kto na tym korzysta? Polska? Musimy kupować nowoczesną broń bo my nie potrafimy rzekomo wyprodukować, oczywiście u sojuszników. Za tę przynależność musimy drogo zapłacić i jak do tej pory to żaden żołnierz aliantów nie występował w naszych interesach poza granicami swojego państwa, ale polscy żołnierze już parę razy opuszczali kraj w interesie NATO. Gdyby Polska stanęła w obliczu zagrożenia militarnego z zewnątrz, znajdą tysiąc sposobów, by „spóźnić się z interwencją”, tak jak w 1939r., gdy Francuzi z Niemcami grali w piłkę na linii frontu zachodniego i czekali na 17 września, kiedy to dokonano czwartego rozbioru Polski – „bo nie będą umierać za Gdańsk”.

Oczywiście, przynależność do NATO daje nam gwarancję oderwania się od Rosji i to jest fakt, ale trzeba także patrzeć trzeźwo na wcześniejsze zachowania "sojuszników" zachodnich, gdy Polskę zdradzili. Kto zdradza raz, może zrobić to drugi raz.

Jeżeli chodzi o wejście Polski do Zjednoczonej Europy, to uważam, że w tym momencie i na takich warunkach jakie ja znam, byłoby to dobrowolne oddanie nie w niewolę. Układ „okrągło stołowy”, który rządzi nadal Polską, nie może zaproponować nic dobrego dla człowieka, co już nam udowodnił.

Gdy chcieli wprowadzić tzw. „Plan Balcerowicza”, to w TV pokazywali seriale o bogaczach na zachodzie i sugerowali, że tak będziemy żyć, gdy taki model programu będzie realizowany. Nawet sam Balcerowicz w TV obiecał, że poprawa będzie za pół roku. Sprawdziło mu się po pół roku tak żyje 4% Polaków.

Teraz pokazują jakie korzyści przyniesie nam wejście do Zjednoczonej Europy, nie podając jakie korzyści będą dla tych właśnie uwłaszczonych nomenklatur oraz kilku Panów z tzw. elit”, którzy to nazwą sami siebie nadali, bo poza nimi nikt ich za elity nie uważa, chyba, że w innym rozumieniu.

Po wyborach w 1997r. przestrzegałem przed tym publicznie, że koalicja AWS z UW będzie przekreśleniem idei AWS i tak się stało. Gdy UW zorientowała się, że jej działania w rządzie przynoszą tragiczne skutki, uciekła z koalicji, uważając, że uniknie odpowiedzialności. Na szczęście tak się nie stało, jest poza parlamentem, ale jej liderzy mogą liczyć na poparcie SLD. Tak zresztą, jak oni udzielają poparcia im. Chyba się nie zawiodą, ponieważ dawni towarzysze pamiętają o nich i gdy dojdzie do obsadzania stanowisk w UE mogą liczyć na wsparcie SLD.

Premier Miller powtarza, ze celem rządu jest wejście do UE. Dzięki chociaż za tyle, bo oficjalne potwierdza, że celem rządu nie jest dobro człowieka mieszkającego w Polsce, ale dążenie do pozbawienia Polski suwerenności. Jesienią 2001r. Leszek Miller powiedział w TV – "suwerenność jest przeżytkiem”. Tak ! Dla niego, który wysługiwał się okupantowi sowieckiemu nigdy nie była wartością !  Ten wyjątkowy cynik, który wysługiwał się przez lata Moskwie nie powie prawdy, że prawo niemieckie zabrania zakupienia np. niemieckich środków przekazu, a w Polsce odwrotnie, większość nie jest Polska, dlatego obcy mają możliwość urabiania opinii publicznej dla własnych celów!!!

Doradca Jaruzelskiego przy „okrągłym stole” z ramienia Banku Światowego – Andrzej Olechowski w swojej książce napisał wprost- „trzeba pozbyć się suwerenności”. Jeżeli Panowie ci nie chcą żyć w wolnym i niepodległym państwie, to nikt ich tu nie trzyma. Jakim prawem mają czelność proponować nam pełnoprawnym obywatelom, pozbycia się suwerenności, i za ile? Pytam za ile? Panowie! Strata jest policzona. Amerykańska gazeta International Herold Tribune z 17.12.2002r. podała, że wysokość rocznych subsydiów UE do 2006r. osiągnie 67 euro na jednego Polaka, gdy na jednego Greka 437 euro. A więc za 67 euro mamy wyzbyć się niepodległości, ziemi naszych ojców, resztek gospodarki w celu zwiększenia bezrobocia? A panowie ile dostaną euro? Niech powiedzą prawdę – ile? Naiwny jestem – nie powiedzą prawdy, więc ja muszę to zrobić. Suwerenność nikomu uczciwemu nie przeszkadza. Za każdą „utratę suwerenności” kryje się nieczysta intencja, podstęp, przekupstwo i prywata (proszę sobie przypomnieć zdarzenia  z  przeszłości).

Pan Michnik osobisty przyjaciel Urbana i publiczny obrońca Jaruzelskiego oraz Millera, w dniu święta Niepodległości 11 listopada 2001r. wygłosił w Brukseli taką tezę. A oto jej fragment za „Naszym Dziennikiem”. „Możemy odegrać pozytywną rolę (...). Będziemy adwokatami krajów Europy wschodniej (...) i agentami tajnych służb Unii Europejskiej w Kijowie, Moskwie albo Wilnie” – czy adwokat może być zdrajcą?, swoista moralność. Przypomniało mi się jak w czasie „okrągłego stołu” trzech „wybitnych Polaków”: Michnik, Ajnenkiel i Holtzer, udali się do archiwów SB, aby je „zabezpieczyć”. Później pamiętamy, jak pod wszystkimi urzędami wojewódzkimi palono dokumenty przy obstawie Policji.

Zanim do Niemiec przyjęto NRD, przeprowadzono lustrację, aby przypadkiem konfident nie dostał się do władzy. Czesi przeprowadzili dekomunizację. W Polsce nie było, ani jednego, ani drugiego. Obecnie Polską rządzą członkowie Biura Politycznego PZPR oraz członkowie, KC PZPR którzy reprezentowali interesy ZSRR oraz przedstawiciele tajnych służb, bo nie wiem ilu z „elit” to byli konfidenci. Realizowali oni doktrynę Breżniewa o ograniczonej suwerenności państw bloku sowieckiego. Ta sama teoria obowiązuje w UE. Dlatego jest im bliska.

. Gdy Premier Jan Olszewski chciał przeprowadzić lustrację, to agenci w Sejmie nie spali całą noc, aby obalić jego rząd. Obecnie tzw. „euroentuzjaści” podczas programów TV przerabiają nogami pod stołem, ponieważ boją się o los referendum i mówią, że bardzo się boją o jego wynik. Wcale się nie dziwię 30 tys. euro, to nie to samo co 30 tys. złotych. Nie mówiąc o innych korzyściach, jakie starają się uzyskać. A ja się boję, żeby z referendum w sprawie Unii nie było tak, jak z referendum 3 x tak po II wojnie światowej. Naród głosował przeciw, a wyniki wyszły na tak. Poza tym ciekawy jestem dlaczego do Unii Europejskiej nie zamierza przystąpić państwo Izrael i dlaczego? gdyby tylko chcieli, jestem pewny, że nie mieliby z tym problemów. Norwegia dwa razy odrzuciła uczestnictwo w Unii, tak samo jak Szwajcaria. Składka do Unii ma wynieść w  ciągu  trzech lat  9 miliardów EURO  tj.   36  miliardów  złotych. Gdyby połową tej sumy zasilić polskie rolnictwo, to byłby niezły wynik. Wzrosłaby opłacalność produkcji oraz obniżyłyby się ceny żywności w sklepach, co poprawiłoby sytuację materialną całych rodzin polskich. A drugą połowę przeznaczyć np. na oddłużenie szpitali, co spowodowałoby, że szpitale spłaciłyby zobowiązania wobec firm i te mogłyby rozwijać się w kierunku pozytywnym. Przy  wejściu  do  Unii  wszystkie  polskie  hurtownie  zaopatrujące  szpitale  zbankrutują  bo  szpitale  im  nie  zapłacą  zaległych  należności, a  firmy  zachodnie  przedstawią  na  początek  korzystniejsze  oferty, aby  opanować  polski  rynek. Polskie firmy farmaceutyczne padną i kupować będziemy leki zachodnie. Co to za interes? Na pewno nie zwykłego człowieka, mieszkańca naszego kraju, na pewno nie Polski. Jest to interes Unii.. Prymas 1000-lecia Stefan Wyszyński cały czas podkreślał, że polskie rolnictwo jest w stanie wyżywić 80-cio milionowy naród. Ciekawy jestem, co powiedziałby dzisiaj, gdyby się dowiedział, że za polskie pieniądze będzie dofinansowywane rolnictwo państw zachodnich.

Ci politycy z Unii, którzy niedawno temu jeszcze wypowiadali się przeciwko wejściu Polski do Unii, teraz publicznie namawiają nas do głosowania na tak. Jakież to interesy mają zamiar zrobić na Polsce? No oczywiście naszym kosztem.

Tak więc sumując wszystkie za i przeciw, moje zadanie jest proste. Jestem przeciw wstąpieniu do struktur Unii Europejskiej na obecnym etapie i na takich warunkach, ponieważ:

I. Względy polityczne.

Osobowo, obecnie sprawujący władzę, reprezentowali wcześniej w Polsce interesy okupanta sowieckiego. Oni mają we krwi wysługiwanie się obcym i nie zadbają o nasze interesy narodowe, o czym mówią otwarcie. Dopiero inna, Polska władza wybrana w kolejnych wyborach będzie w stanie wynegocjować warunki integracji korzystne dla Polski.

1. Prawo Unii będzie ponad prawem polskim –ograniczenie naszej suwerenności. Niemcy i stare kraje UE wcześniej dostosowali prawo do swoich interesów.

2. Z Unii nie da się wystąpić, a Unia w każdej chwili może nałożyć karę i pozbawić prawa głosu.

3. W Parlamencie będzie zasiadało ponad 700 członków, zaledwie 50 Polaków, więc jaki oni będą mogli mieć wpływ? Żadnego. Ponadto Unią rządzi Rada Ministrów, Polska będzie miała tylko 4% swojej reprezentacji, a więc zero wpływu na decyzje.

4.  Niemcy nie uznały Traktatu Poczdamskiego, tym samym utraty ziem zachodnich. Kanclerz Niemiec Gerard Schroder w 2000r. na spotkaniu Związku Wypędzonych w Niemczech, powiedział: ”Polska, Czechy i Węgry w niedalekiej przyszłości staną się członkami Unii Europejskiej. Otworzy to dzieciom i wnukom naszych wypędzonych możliwość osiedlenia się w miejscach, z których pochodzą ich rodzice i dziadkowie i angażowanie się w tamtejsze życie polityczne i społeczne.

Marszałek Keitel na chwilę przed egzekucją w Norymberdze po II wojnie światowej powiedział: „mam nadzieję, że powstanie kiedyś zjednoczona Europa, w której Niemcy odgrywać będą przywódczą rolę. Adolf Hitler w swoim „Mein Kampf” zapisał: „Jedyną skuteczną gwarancją jest germanizacja ziemi, a nie ludzi. Przywódcy Klubu Parlamentarnego CDU/CSU Friedrich Merz powiedział: „Dekrety i ustawy o wypędzonych są bezprawiem. Są one niezgodne z duchem i wartościami Unii Europejskiej (cytat Nasz Dziennik 27.06.2002r.)

W marcu 2002r. Guenter Verheugen powiedział: „po wejściu nowych państw do UE, nastąpi fala roszczeń do majątków pozostawionych w Czechach i Polsce po wojnie. Niemcy już żądają „w imię praw człowieka” podwójnego nazewnictwa na Ziemiach Odzyskanych i to nie starych nazw germańskich ale hitlerowskich!

Carl Beddermann – Niemiec był doradcą UE ds. ochrony środowiska w Polsce. W czerwcu 2002r. został wyrzucony ze stanowiska, gdy udzielił wywiadu „Super Expresowi”, a następnie w Naszym Dzienniku ujawnił prawdziwe plany Brukseli, którą jest likwidacja polskiego rolnictwa poprzez narzucanie norm niewykonalnych , zmuszających do rezygnacji. Wolni rolnicy staną się rencistami za oddaną ziemię. Nastąpi gwałtowny wzrost bezrobocia na wsi. Bedderman kończy swój artykuł: „nie oddajcie własnej ziemi i czekajcie na lepsze czasy, one nadejdą, jeżeli polska wieś i polski rolnik nie zginą.

 

II. Względy tożsamości narodowej.

  1. Tożsamość może być zachowana tylko wtedy, gdy państwo jest suwerenne, a człowiek wolny. Jeżeli prawo unijne będzie nadrzędne do prawa polskiego, to stracimy tożsamość.

  2. UE chrześcijaństwo odrzuca i zwalcza, a my będziemy zmuszeni przestrzegać praw liberalnych.

  3. Obłuda i zakłamana UE przejawia się w tym, co głosi i co czyni .„Prawa człowieka” stosuje tam, gdzie mają z tego hasła biznes i łamanie tych praw także jest tam , gdzie mają z tego biznes. Traktat rozbiorowy Polski w 1772r. zaczynał się od słów: „ w imię Trójcy Świętej”, aby Polacy zaakceptowali rozbiór.

  4. Biskup Rostocki Krez ostrzega – UE nie szanuje słabych, nie jest ona demokratyczna, ani chrześcijańska, decyduje tam siła.

  5. Francuski Biskup Andre Vingt-Trois stwierdza, tzw. demokracja europejska nie jest demokracją, bo władze europejskie unieważniają postanowienia rządów krajów, których one dotyczą!

  6. Śluby homoseksualistów zostały zrównane przez Parlament Europejski z małżeństwem i rodziną.

  7. Adopcja dzieci przez pary homoseksualne.

  8. SLD ma przygotowany projekt ustawy o legalizacji związków homoseksualnych, ale ma być przyjęta dopiero po referendum.

  9. Państwa członkowskie UE zobowiązane są do finansowania programów aborcyjnych. 3 lipca 2002r. Parlament Europejski zlecił wszystkim państwom UE oraz państwom kandydującym legalizację zabijania dzieci poczętych.

  10. W budżecie UE na lata 2002 – 2006 zapisano 300 mln. euro na finansowanie „badań” na ciałach dzieci nienarodzonych .

  11. Pornografia wg Adama Michnika – „przeciwnicy pornografii to nielicząca  się mierzwa – odchodzącej epoki". Zalegalizowanie pornografii oznacza, ze dzieci powyżej 15 lat mogą być wykorzystywane do filmów pornograficznych.

  12. Legalizacja narkomanii – zezwolenie na legalną sprzedaż narkotyków „miękkich”, co jak wiadomo jest wstępem, czy też uzależnieniem od twardych.

  13. Opanowanie umysłu człowieka przez media. Rynek audiowizualny zostanie opanowany przez obcy kapitał. (Niemcy sobie na to nie pozwolą)

  14. Polska musi dopuścić środowiska homoseksualistów do dotacji z UE (a dla rolników nie ma środków).

Nie chcę, aby Polska była krajem uprzywilejowanym dla; pedofilii, homoseksualistów, prostytutek, narkomanów posiadających dotacje w celu deprawowania dzieci. To czysta niewola.

 

III. Względy ekonomiczno – społeczne.

  1. Limity produkcji rolnej oraz zapowiedź likwidacji ok. 1 mln gospodarstw (5 mln ludzi bezrobotnych na wsi).

  2. 22% VAT dla maszyn i urządzeń rolnych (wzrost kosztów produkcji).

  3. Wzrost cen mieszkań (22% podwyżka VAT na materiały budowlane)

  4. podatek katastralny – podatek od posiadanego majątku, kogo nie będzie stać go zapłacić  musi oddać swój dobytek (potrzebny  na  składkę  do  Unii).

  5. Nastąpi załamanie w przemyśle hutniczo – stalowym, samochodowym, paliwowym, stoczniowym.(Niemcy będą rozwijać własne stocznie kosztem zamknięcia naszych)

  6. Gwałtowny wzrost bezrobocia, przyznał nawet sam Oleksy, Polacy nie będą mogli podjąć pracy na zachodzie, ale w Polsce znajdą ich kosztem doradcy i eksperci z zachodu, którzy obejmą funkcje kierownicze, w firmach i bankach  z przewagą kapitału zachodniego. Decyzja Sejmu RP z 20 czerwca 2002r.  Ponadto obcokrajowiec będzie miał prawo od 1 dnia wejścia do UE zamieszkać w Polsce i otrzymywać zasiłek z polskiego skarbu. To właśnie obcokrajowcy zajmą u nas najlepsze miejsca pracy. Dodatkowo odbierze młodym Polakom możliwość zatrudniania się we własnym kraju. Przykład? Proszę. Jako dyrektor zwróciłem się o kredyt. Gdy jego przyznanie przeciągało się w czasie i zacząłem interweniować, dowiedziałem się, że biznes plan musi być przetłumaczony na język angielski, bo właściciele banku nie znają polskiego. Kto więc w pierwszym rzędzie będzie pracował w’ polskich’ bankach i przedsiębiorstwach z udziałem kapitału zachodniego?

  7. Rolnicy unijni dzierżawiący dotychczas grunty w Polsce, będą mogli antydatować umowy notarialne, by przyspieszyć nabywanie ziemi! (ok. 5 mln ha).

  8. Polska nie będzie miała prawa zmieniać okresu przejściowego. 7 lat na zatrudnienie pracowników z Polski w Unii, ale Unia będzie miała prawo do wydłużenia tego okresu z równoczesnym prawem do skrócenia 12-letniego okresu na wykup ziemi! (miliony hektarów). Cena ziemi w Polsce wynosi średnio 1300 euro, w Niemczech 16400 euro!

  9. Wzrost cen żywności o ok. 70% oraz energii, gazu i paliwa w podobnym procencie.

  10. Na żądanie Unii polscy rolnicy będą musieli zrezygnować z dotychczasowych form pomocy państwa polskiego tj. dopłat do paliw, zakupu maszyn, ulg produkcyjnych itp.

  11. Polscy rolnicy nie będą mieli żadnej szansy utrzymania się. Zostaną wyeliminowani z rynku, bo nie wytrzymują konkurencji. Rolnik zachodni otrzyma bowiem trzy razy więcej z dopłat bezpośrednich od polskiego.

 

Reasumując.

Referendum może być naprawdę ostatnim polskim głosowaniem. W przypadku odrzucenia zachowamy suwerenność, nie damy się oszukać i będziemy nadal wolnym partnerami do dalszych uczciwych negocjacji z wszystkimi krajami świata. – Romano Prodi już napiętnował Polskę za zakup samolotu, gdyż jego zdaniem, gdy Polska chce wejść do rodziny, to musi jej słuchać.

Gdy Norwegowie po raz drugi odrzucili w referendum przynależność do Unii, młodzież obchodziła narodowe święto. Zastanówmy się dlaczego?

Zastanówmy się dlaczego państwo Izrael nie chce należeć do UE. Pomimo tego, że przez przedstawicieli swego narodu w pewien sposób ma wpływ na decyzje w Funduszu Walutowym i Banku Światowym.

Każdy obywatel polskiego państwa powinien wiedzieć, że nie idąc do referendum, będzie to jego głos na tak. Jeżeli moja opinia w sprawie wejścia do UE na obecnych warunkach nie przekonuje, to może przytoczę ostrzeżenia pochodzące z XVIII w. St. Staszica: Polsko, wyrzeknij się czym prędzej tych wszystkich okoliczności, przez które obce narody do twojego rządu mieszać się łatwość będą miały”.

A może Ignacy Kraszewski?

„emigracja po 1831r. miała wywołać akcję obcych mocarstw do Polski, mocarstw, które chętnie posługiwały się nami,  dawały jałmużnę, ale nigdy nic uczciwie i szczerze nie uczyniły dla nas, a zdradzały nas bezwstydnie, co chwila, nowymi karmiąc nas obietnicami”.

Inny przykład. Gdy "wielka trójka" w Jałcie w 1945r. w sprawie polskiej postanowiła połączyć komunistyczny PKWN złożony z agentów stalinowskich z  rządem  polskim  w  Londynie Premier rządu polskiego w Londynie Tomasz Arciszewski, odmówił w słowach: celem najwyższym jest dla nas wszystkich prawdziwa wolność i niepodległość Polski oraz nienaruszalna żywotność interesów Państwa i narodu, bez mieszania się obcych czynników w nasze sprawy wewnętrzne. W pamięci mamy doświadczenia z okresu rozbiorowego i długiej niewoli. Liczymy się z rzeczywistością, niemniej jednak przede wszystkim liczymy się z wolą i najwyższymi interesami Narodu Polskiego. Wiemy, że bez prawdziwie niepodległego państwa nie ma dla narodu naszego ani warunków wolnej egzystencji, ani możliwości demokratycznego ustroju.”

K. Pużak po upadku Powstania Warszawskiego pisał:

„Ta gehenna Polski – jako świadectwo wystawione obłudzie i zakłamaniu możnych tego świata aliantów, którzy już po raz drugi wspólnie z naszym wrogiem spychali Polskę na poziom żywego towaru (...) Taką też zdolność do upowszechnienia zbrodniczych postępów wobec Polski posiadały narody wielkich demokracji”.

Należy  liczyć  się  z  realiami, Polska  powinna  uczestniczyć  jako  podmiot  w  organizmie skonfederowanych  państw  europejskich, ale  na  zasadach  partnerskich , gdy  będzie  przestrzegana  zasada  równości  państw  i  suwerenność  człowieka  jako  podmiotu.

Obecne  warunki  są  dla  nas  nie  do  przyjęcia  bo  uczynią  nas  wasalami. Inni  będą  decydować  za  nas  zachowując  pozory  naszego  w  tym  udziału  i  na  tym  polega  główne zagrożenie  naszego  bytu  narodowego.

Litwa  i  Słowacja  mogły  głosować  za, ponieważ  trudno  aby  broniły  kołchozów, a  ponadto  są  małymi  państwami  i  dla  nich  te  warunki  mogą  być  do  przyjęcia. My na tym etapie powinniśmy zaczekać, aż warunki dla tak dużego kraju jak nasz, będą korzystniejsze. Obecne są bardzo korzystne dla obecnych członków UE. To oni będą robić biznes u nas, nam u nich nie będzie wolno i nie będziemy mieć takich możliwości finansowych, poza wąską grupą, którą reprezentować będą obecni "negocjatorzy".

  Free joomla layouts

Licznik odwiedzin

Darmowy licznik odwiedzin