Ważne
Archiwum zostało spisane w latach 2003 - 2006
Archiwum
| Odezwa |
|
Do pracowników Wojewódzkiego Szpitala Podkarpackiego im. Jana Pawła II w Krośnie i wszystkich korzystających z jego usług.
Nadchodzą kolejne wybory parlamentarne i Wam nie może być obojętne, kto je wygra. To, co stało się z Waszym zakładem po ostatnich wyborach w 2001 r. jest tego dowodem. Przypomnę, jaka była sytuacja szpitala przed tamtymi wyborami. Ø Najpierw w 1998 r. szpital otrzymał akredytację jako ósmy w kraju na trzy lata i na pewno pamiętacie satysfakcje z wykonywanej pracy, pochwały pacjentów i ekspertów Ochrony Zdrowia z całego kraju za jakość wykonywanej pracy. Ø Szpital był uznany za najlepszy w województwie podkarpackim i jako jeden z najlepszych w kraju. Ø Utworzyłem 7 nowych oddziałów szpitalnych, 14 poradni specjalistycznych i 6 pracowni diagnostycznych z funduszy własnych szpitala. Ø Otrzymywaliście podwyżki i premie ale szpitala to nie zadłużało właśnie z powodu prowadzonej restrukturyzacji. Ø Na koniec 2001 r. szpital miał 8,5 mln zł długu z czego większość to był dług innych zakładów dopisany szpitalowi. Dług samego szpitala wynosił zaledwie 4 mln zł po trzech latach działalności. (dokumenty) Ø Pamiętacie radość i satysfakcję gdy pod koniec 2001 r. szpital otrzymał po raz drugi akredytację jako trzeci w kraju oraz atmosferę serdeczności wśród załogi. Wybory niestety wygrała SLD a następnie wykorzystano kredyt zaufania wyborców do innych celów niż dbałość o dobro wspólne. Jak czas pokazał gotowi byli zniszczyć wszystko w imię wendetty politycznej i własnych korzyści. Najpierw zlikwidowali Kasy Chorych aby mieć możliwość pod nową nazwą NFZ obsadzić stołki „swoimi ludźmi”. Tłumaczyli, że będzie lepiej, jak jest to wszyscy wiemy. W Warszawie SLD rozpętała aferę o rzekomym zagrożeniu energetycznym kraju i aby uwiarygodnić to łgarstwo bezprawnie aresztowano Prezesa Modrzejewskiego. Na Podkarpaciu w tym samym czasie to ja stałem się obiektem wulgarnych oskarżeń parlamentarzystów SLD. Rozpętali nieprawdopodobną kampanię oszczerstw i bzdurnych pomówień wykorzystując immunitety jako zasłonę przed odpowiedzialnością. Nie zważali na to, co stanie się z Waszym zakładem i z Wami, celem byłem ja, nawet gdyby w konsekwencji miał upaść szpital. Ostrzegałem wtedy przed następstwami takiej gry w wywiadach pt.” Rozniecanie sensacji szkodzi”, czy „komu przeszkadza dobry szpital”. Gdy zrezygnowałem z funkcji z powodu tych ataków obiecałem Wam, ze jeżeli w przyszłości doprowadzą Wasz zakład do bankructwa podam Wam w odpowiednim czasie, kto ponosi za to odpowiedzialność. Dzisiaj podaję Wam, kto z parlamentarzystów SLD brał udział w tej farsie i bawił się w aferę Waszym kosztem. Tak! Waszym kosztem, bo gdybym nie złożył rezygnacji na wskutek kampanii oszczerstw to na pewno nie dopuściłbym do takiej sytuacji, w jakiej znalazł się szpital. Pod koniec listopada poseł SLD Firak, „ekspert” od etyki poselskiej SLD, publicznie łgał – „szpital jest systematycznie zadłużany i dług wynosi obecnie 20 mln zł”, ... „Większość długów dotyczy prywatnych spółek, w których dyr. szpitala ma udziały”. Dwa zdania i cztery łgarstwa zgodnie z etyką spadkobierców PZPR. Senator SLD z Przeworska, Pawłowski mówił - „dyr. Jędrzejowski, niedawno wbrew stanowisku Zw. Zaw. w szpitalu przyznał niektórym ordynatorom nagrody z zysku po 18 tys. zł”. Wygłosił w parlamencie oświadczenie skierowane do Prezesa NIK – „w sprawie wyprowadzania publicznych pieniędzy do prywatnych kieszeni”. Dwa zdania i dwa łgarstwa. Senator Konieczny z SLD mówił – „ istnieje realne niebezpieczeństwo doprowadzenia szpitala do upadłości a jeżeli by upadł to może zostać przejęty przez wierzycieli, czyli spółki szpitala w których dyr. ma udziały” - Kolejne łgarstwa. Nie mogłem zrozumieć, dlaczego zatajono przede mną treść protokolu NIK, w którym zapisano wiele błędnych i tendencyjnych ustaleń. Dlaczego w protokole były zapisane nieprawdziwe, zmyślone dane. Dlaczego pozbawiono mnie prawa do składania wyjaśnień do protokolu i zapisanych w nim błędnych ustaleń dotyczących w końcu mojego zarządzania. Gdy tygodnik „Wprost” i dziennik „Nowiny” podały, że dyrektor delegatury NIK w Rzeszowie był tajnym agentem SB o pseudonimie „Robin” to dla mnie wszystko stało się oczywiste!! Piszę do Was bo wiem, że potraficie być roztropni. Do dziś pamiętam, ze gdy odchodziłem ze stanowiska w atmosferze publicznych oszczerstw i pomówień Wy jedni nie poddaliście się tej nagonce. Dowodem tego jest to, że pomimo zmasowanej nagonki na mnie przez ostatni tydzień zarządzania codziennie otrzymywałem kwiaty od przedstawicieli poszczególnych komórek organizacyjnych jako formę podziękowania, a przecież nie musieliście tego robić. W rok po moim odejściu; Ø dług szpitala wynosił już 19,5 mln zł!!(dokumenty) Ø zabrano Wam najpierw premię, następnie obniżono pobory i co to dało?! Nic. Szpital zadłużano nadal bo nie wprowadzono żadnej restrukturyzacji. Ø Ukrywano przed Wami prawdę o braku kompetencji zarządów szpitala. Próbowano ze strachu przed Wami przerzucać winę na mnie manipulując danymi, ale prawda zawsze zwycięża, szkoda tylko, że dochodzenie do niej tak dużo kosztuje. Aby zmienić fakty musieliby fałszować dokumenty, które przed Wami ukrywają. Ø Jaka jest dzisiaj jakość szpitala? Ø Ile każdy z Was stracił przez te lata? Czy mieliście podwyżki, otrzymywaliście premie i wypłacono Wam należne „203” z funduszy własnych szpitala? Są to efekty ostatnich wyborów parlamentarnych. Gdzie są dzisiaj parlamentarzyści SLD...?! Ile Wam pomogli...?! Przy tej okazji chcę przypomnieć inne fakty z przeszłości. Na początku 1998 r. z inicjatywy SLD szpital w Krośnie skreślono z inwestycji centralnej i szpital stracił 50 miliardów starych zł na dokończenie budowy. Na pewno dobrze pamiętacie, który z ówczesnych parlamentarzystów pomógł wtedy naprawdę szpitalowi uzyskać pieniądze z rezerwy budżetowej państwa pod koniec roku chociaż było to takie trudne i dokończy inwestycję. Jeżeli mielibyście powierzyć mandat temu, kto go już miał, miał możliwości czynienia dobra i nic nie zrobił, a raczej starał się szkodzić to działalibyście na swoją i innych szkodę. Jakie tworzylibyśmy zasady etyczno moralne gdybyśmy chwalili kłamstwo a ganili prawdę? Zastanówmy się, jaki byłby nasz los i los naszych dzieci gdyby za zło była nagroda, a za dobro kara? Proszę nie traktować tego, co piszę jako agitacji wyborczej lub chęci odwetu bo daleki jestem od tego. Proszę traktować to jako agitację przeciwko kłamstwu i złu na rzecz prawdy i dobra. Ja nie kandyduję, ale jeżeli mogę zaświadczyć w tym momencie o dobrych uczynkach to muszę to zrobić. Głosujcie dla siebie, dla dobra wspólnego Waszego zakładu i oczekujcie pomocy od tych, którzy udowodnili, że rzeczywiście są w stanie Wam pomóc. Nie liczcie na tych, co dużo mówią i sobie przypisują zasługi innych. Jestem przekonany, że nadejdą jeszcze dla Was dobre dni, czego Wam szczerze życzę.
Bronisław Jędrzejowski (były dyrektor)
Strajk w szpitalu. W okresie mojego zarządzania strajku nie było Do lekarzy i pielęgniarek szpitala w Krośnie. Współczuję Wam sytuacji, do jakiej Was sprowadzono, życzę powodzenia w słusznej walce, ale pamiętajcie o misji szpitala, jaką wspólnie kiedyś wypracowaliśmy. Dyrektorzy przychodzą i odchodzą Wy zawsze musicie tam być i ludzie potrzebujący pomocy ufają Wam. Nie zatraćcie celu najważniejszego w tej trudnej walce bo dobrem najwyższym jest potrzebujący pomocy człowiek, który na Was liczy. Ale ja Was znam i wiem, że wy to wiecie i jesteście odpowiedzialni o czym przekonałem się podczas czterech lat zarządzania szpitalem. Z tego powodu zawsze będę krytykował tych, którzy Was niesprawiedliwie oceniają.
Pozdrawiam. Bronisław Jędrzejowski |